„Nadal na świecie pozostało tyle osób, grup i społeczności, których głosy chcemy połączyć i uczynić słyszalne dla wszystkich, którzy będą chcieli ich wysłuchać. Tak więc nawet gdy świętujemy nasze sukcesy, nie przestajemy pracować nad dostarczaniem siły, jaką jest możliwość wymiany informacji z kimkolwiek, na całym świecie.”

Mark Zuckerberg

 Zakładając swój Instagram w 2012 roku nie sądziłam, że będzie to jedna z aplikacji, której użytkowanie będzie dla mnie przyjemnością i narzędziem w pracy. Jako 17-letnia dziewczyna miałam całkowicie inne wyobrażenie. Instagram był dla mnie swego rodzaju pamiętnikiem i zatrzymaniem wspomnień. Nie sądziłam wówczas, że stanie się (według mnie) „lepszym Facebookiem” i częścią ogromnego biznesu Pana Zuckerberga. Na przestrzeni lat aplikacja udowodniła swoją siłę w budowaniu popularności marek i pokazała, że jest”maszynką” do zarabiania pieniędzy.

Dziś nadal korzystam z tej aplikacji. Mało tego, założyłam Instagram dla swojego psa! Tak, tak, zwierzęta też mają profile : ). Nie rozumiałam tego fenomenu, póki nie założyliśmy z Geraltem konta i nie poznaliśmy tego świata : ).

Ale zostawmy te prywatne sprawy (o Geralcie mogę opowiadać godzinami) i skupmy się na fenomenie aplikacji Instagram.

Statystyki i fenomen Instagrama. 

Aby zrozumieć fenomen tej aplikacji powinniśmy zapoznać się ze statystykami na 2019 roku. Na świecie żyje ok. 7,5 mld osób, a z aplikacji Instagram korzysta ponad miliard osób miesięcznie (faktycznie aktywni użytkownicy). Śmiem twierdzić, że co najmniej pół miliarda ludzi ma konto „do podglądania” znajomych / firm / celebrytów, a kolejne (minimum) pół miliarda to konta nieaktywne. To tylko moje spostrzeżenia, ale idąc takim tokiem możemy stwierdzić, że co trzecia – druga osoba na świecie korzysta/miała Instagram na swoim smartphonie.

Kolejny fakt: z aplikacji Instagram korzysta 500 mln użytkowników dziennie! To kolejna liczba, która robi wrażenie. Jest to ok. 13 razy więcej niż obecnych na świecie obywateli Polski (przyjmując liczbę 40 mln Polaków) i ok. 6860 razy więcej niż pomieści Stadion Narodowy w Warszawie w czasie imprezy muzycznej!

Dodatkowo, użytkownicy Instagrama „serduszkują” zdjęcia średnio 4 miliardy razy dziennie (przy czym najwięcej osób robi to w USA, Brazylii, Indiach, Indonezji i Rosji).
Ciekawe jest to, że Instagram budzi ok. 60 razy większe zainteresowanie niż gigant Facebook (nie dziwne, że Pan Zuckerberg walczył o kupno aplikacji – w 2012 roku zapłacił za nią miliard dolarów). Było to udane przejęcie marki, ponieważ w 2019 roku Instagram uzyskał 20 miliardów przychodu z samych reklam (Mark Zuckerberg jest trzecim, najbogatszym biznesmenem świata).

Zostaje pytanie, dlaczego to fenomen ? Odpowiadając najkrócej: jest to obraz. Instagram dostosował się do szybkiego tempa życia społeczeństwa na całym świecie. Do aplikacji wprowadzono szereg zmian – 1 minutowe filmy, dłuższe filmy publikowane na kanale IGTV, czy Story – relacje zdjęciowe / filmowe udostępniane na 24h. Instagram i obrazy / zdjęcia tam zamieszczane mają ogromną przewagę nad tekstem – służą sprzedaży, a jednocześnie inspirują. Instagram stał się fenomenem wśród młodzieży i pokolenia tzw. milenialsów. Jest przyjemny i komfortowy w użytkowaniu,  w szybki sposób pozwala odebrać potrzebne informacje i najważniejsze – przekaz jest prosty i daleki od nachalności.

Obrazy były z ludźmi od zawsze. Zaczęło się od rysunków na kamiennych skałach, później wykorzystano płótna i farby, aż w końcu wynaleziono fotografię. Sztuka – pojęcie tak szerokie- jest dostępna w muzeach, na ulicach, a także w internecie. Kilkadziesiąt lat udoskonalania techniki pozwoliło nam posługiwać się sprzętem, który w błyskawicznym tempie zapisuje nasze wspomnienia i pozwala podzielić się nimi z rodziną i przyjaciółmi w tym samym momencie.
Komunikacja za pomocą obrazu to fundament współczesnej kultury. Obraz jest prosty w odbiorze, a jednocześnie jest w stanie powodować wiele emocji. Rozbudza ciekawość, inspiruje, motywuje, potrafi wprowadzić w zadumę i zatrzymuje moment. Idąc tym tokiem można stwierdzić, że obraz  oddziałuje nie tylko wizualnie, zahacza również o odczucia psychologiczne.

Kevin Systrom, twórca Instagrama, stworzył aplikację dla wielu osób – doskonałą. Pozwolił użytkownikom aplikacji wnieść wkład do internetowej sztuki tworzonej przez społeczność aplikacji Instagram.

Za co ja lubię Instagram?

Instagram jest dla mnie kopalnią inspiracji. Przy odpowiednim wyborze hashtagu można zainspirować się ogromną ilością możliwości. Uwielbiam fotografię, relaksuje mnie to zarówno jak robię zdjęcia i je oglądam. Dodatkowo, uwielbiam zdjęcia zwierząt (w szczególności psów). Przy odpowiednim doborze hashtagu mogę spędzić cały wieczór na zachwycaniu się psami z całego świata, zarówno na zdjęciach artystycznych jak i filmikach (tutaj jest dużo śmiechu / uśmiechu).

Instagram jest dla mnie odpowiedni, ponieważ nie mam na ekranie kilku / kilkunastu banerów z reklamami w jednym oknie. Przesuwając zdjęcia natrafiam na reklamy marek, natrafiam na posty w oparciu o współpracę z jakąś firmą, ale jest to w jednym ciągu. Na Instagramie wymieniam wiadomości ze znajomymi, dziele się zdjęciami, a nawet sprawdzam wiadomości ze świata (serdecznie polecam profil Łukasza Bok)

Czy Instagram się kończy ?

Na chwilę obecną nie widzę innej aplikacji / portalu, który byłby tak przyjemny w użytkowaniu (przy wszystkich swoich wadach) i prosty. Facebook ma wiele dodatkowej treści, TikTok ma zupełnie inny cel (bardzo dobra aplikacja, ale trzeba wyrobić swój algorytm), a Snapchat stracił na popularności. Mamy jeszcze Twittera, który w Polsce nie jest tak popularny (sama nie jestem w stanie się do niego przekonać). Żadna z tych aplikacji nie jest w stanie dać mi tego co Instagram (oczywiście to moja subiektywna opinia). Jakakolwiek inna aplikacja inspirująca się na aplikacji Instagram musi bardzo mocno zaskoczyć Użytkownika, żeby przetrwać na rynku. Istnieje obawa, że Mark Zuckerberg będzie chciał za bardzo połączyć Instagrama z Facebookiem, wtedy również aplikacja może stracić w oczach odbiorców.
Do postów o Instagramie na pewno wrócę. Jestem fanką aplikacji, a ona sama ma wiele ciekawych możliwości.

Korzystając z okazji serdecznie zapraszam Cię na swój profil oraz na profil mojego psa – Geralta.

Zdjęcie autorstwa Lisa Fotios z Pexels