„Twórcze życie wymaga odwagi. Kreatywność to przestrzeń, w której to ty jesteś odkrywcą. Musisz opuścić miasto swojego komfortu i udać się na wyprawę w dziką krainę swojej intuicji. Nie dojedziesz tam autobusem, tylko pracą i podejmowaniem ryzyka, nie do końca wiedząc, co robisz. To, co tam odkryjesz, będzie wspaniałe. Odkryjesz siebie.”

– Alan Alda   

W 2012r. Melanie Perkins prowadziła firmę Fusion Books i stworzyła dla niej narzędzie, które miało ułatwić organizację pracy. Nie mam wiedzy, czy już wtedy myślała o tym, że swoim narzędziem wprowadzi ogromne ułatwienie nie tylko w tworzeniu roczników (początkowo CANVA była używana do projektu graficznego roczników), ale i jakiejkolwiek innej, graficznej treści.

W 2015r. CANVA przekształciła się w narzędzie „Do pracy” i była skierowana do firm, które wykorzystywały ją w swoich projektach graficznych i materiałach marketingowych.

W 2018r. narzędzie Melanie Perkins zostało wycenione na 1 miliard dolarów i rozpoczęto współpracę z Dropboxem.

canva - blog

CANVA to jedno z moich ulubionych narzędzi. Cenię ją za wszechstronność dostępu – aplikacja jest dostępna w systemie macOS (dawniej OS X), Windows,  iPhony i telefony z Androidem. Dodatkowo, w każdej chwili możemy się zalogować bezpośrednio przez przeglądarkę. Osobiście jestem fanką aplikacji – działa płynniej. 

Aplikacja daje nam gotowe szablony praktycznie pod każdą graficzną potrzebę: od baneru na bloga, karuzelę Instagramową, CV, logo, aż do zaproszenia ślubnego, kartki pocztowej, okładki książki czy wszelkiego rodzaju dokumentów (faktura, zaświadczenie). 

CANVA jest idealnym narzędziem dla małych przedsiębiorców. Darmowa wersja oferuje nam tysiące darmowych zdjęć, elementów i szablonów, które mogą zostać użyte do promocji marketingowej, przygotowania oferty czy udoskonalenia Social Mediów. 

Moje początki z CANVĄ były…trudne. Po pierwszym uruchomieniu aplikacji zaczęłam sprawdzać co ona potrafi, jakie elementy znajdują się w bibliotece i zamknęłam laptopa. Do dnia dzisiejszego nie mam pojęcia dlaczego. Wydaje mi się, że przeraziłam się bogactwem biblioteki. Ilość szablonów, elementów i zbiór cudownych zdjęć mnie przytłoczył. Minęło kilka tygodni jak ponownie otworzyłam aplikację, zrobiłam kawę i usiadłam do niej na spokojnie. Przeszłam przez wszystkie gotowe formy, sprawdzałam szablony i co najważniejsze – zaczęłam wpisywać hasła w wyszukiwarce. Wtedy „przepadłam”. To chyba najlepsze słowo na określenie tego jak CANVA wpłynęła na moje działania graficzne. 

 

CANVA jest dostępna w kilku wersjach, tzn. bezpłatnej, PRO i dla firm. W wersji dla firm można m.in. kontrolować dostępy całego zespołu, przesyłaną zawartość,   stworzyć odgórny szablon marki, a wszystko przechowywać w chmurze bez limitu danych. 

Główne różnice widać w wersji bezpłatnej i PRO. W wersji PRO mamy dostęp do m.in. prawie pół miliona gotowych szablonów (wersja bezpłatna ok. 250 tysięcy), ponad 75 mln zdjęć, animacji, elementów (wersja bezpłatna ok. pół miliona), 100 GB przestrzeni do przechowywania (wersja bezpłatna 5 GB). Jedną z dodatkowych funkcji w wersji PRO jest możliwość zaplanowania i dodawania postów na siedmiu popularnych platformach. 

W wersji PRO możemy zrobić identyfikację swojej marki – czcionka, logo, kolory. Oszczędza to czas przy tworzeniu firmowych grafik czy dokumentów. 

Ważnym faktem (według mnie) jest wspieranie organizacji non-profit. CANVA oferuje swoje usługi w wersji PRO bezpłatnie, wystarczy zgłosić się tutaj.  Dodatkowo, nauczyciele, uczniowie i studenci są również zwolnieni z opłaty. CANVA pozwala zarejestrować klasę, integruje działania z popularnymi usługami np. Google Classroom (firma Google jest partnerem akcji).

Oczywiście, nic nie zastąpi nauczania stacjonarnego, ale to piękny krok pomocy dla oświaty. Pandemia spowodowała, że nie tylko nauczyciele, dzieci i rodzice zostali wystawieni na próbę. Firmy prześcigają się w doskonaleniu udogodnień i oferują swoje usługi za darmo. Takie gesty pokazują mi, że ciągle powinnam wierzyć w społeczeństwo. Wiadomym jest, że akcje marketingowe dot. pomocy oświacie przynoszą ogromne zyski i robią dobrą reklamę korporacji, ale najważniejszym faktem jest pomoc dzieciom (jakiekolwiek akcje pomocy dzieciom, osobom starszym i zwierzętom zawsze mnie wzruszają). 

Mam nadzieję, że chociaż trochę pokazałam Ci, że CANVA to bardzo dobre narzędzie do codziennej pracy. Jestem pewna, że to nie ostatni post o tej aplikacji. Daj mi znać, co Ciebie zaciekawiło i jakie masz spostrzeżenia. Na koniec zostawiam małą grafikę, oczywiście zrobioną w CANVIE 🙂